Wyczytałem ile korzyści płynie z chodzenia po schodach; oto one:
- efekt dla mięśni oraz poprawy krążenia podobny jak przy bieganiu po wzniesieniach, ale kolana i stopy znacznie mniej narażone są na wstrząsy
- niekontuzjujący sposób na wzmocnienie mięśni ud, bioder i pośladków
- można ćwiczyć codziennie, jeśli pracujesz w biurowcu
- całkowicie darmowy trening
Jest kilka założeń przy treningu a schodach:
- tzw. stair-climbery w fitness klubach są gorsze od prawdziwych schodów, ponieważ obniżają się gdy popychasz nogę w dół
- wbiegaj/wchodź stopień po stopniu
- poręcz traktuj jako ostateczność przy utracie równowagi
- stawiaj całą nogę na stopniu – zaangażujesz bardziej uda
- lekko pochyl się do przodu
Te powyżej dotyczą biegania po schodach jako jedna z metod treningowych. Nie trzeba od razu biegać po maniakalnie po tysiącach schodów w klatkach wieżowców. Na po czątek proponuję zrezygnować z windy – gdziekolwiek takową napotkasz.







